czwartek, 13 sierpnia 2015

Wycieczka do Bośni i Hercegowiny


O tym, że przy okazji pobytu w Chorwacji odwiedzimy także jej wschodnią "sąsiadkę" - Bośnię postanowiliśmy jeszcze w Polsce. Oglądając bajkowe zdjęcia Mostaru, nie mogliśmy odmówić sobie ujrzenia go na własne oczy.

Na miejscu przywitał nas niesamowity upał. Temperatura w cieniu wynosiła 41°C. Nierozsądne byłoby zwiedzanie bez butelki wody pod ręką.
Udając się w stronę Starego mostu - głównej atrakcji Mostaru przechodzimy przez targ, zachwycający z każdej strony wielobarwnymi pamiątkami. Zewsząd "patrzą" na nas "oczy proroka", będące tureckimi wpływami w tych stronach.



W bliskim sąsiedztwie mostu (na którego stopnie trzeba uważać, bo są bardzo śliskie) znajduje się meczet  oraz kilka minaretów.


Wyjazd do Mostaru był także okazją do spróbowania tradycyjnych dań kuchni bałkańskiej - Ćevapčići i Pljeskavicy. Wybraliśmy restaurację Šadrvan :)







Po zjedzeniu, udaliśmy się na zwiedzanie Starego mostu, w którego bliskim otoczeniu znajdowało się sporo minaretów, a także meczet.









Po zwiedzaniu,które było niestety krótkie ze względu na straszny upał, przyszedł czas na kupienie pamiątek, zatankowanie auta do pełna i powrót do Chorwacji. Po przekroczeniu granicy bośniacko - chorwackiej musieliśmy poddać się kontroli celnej, której dokonywała chorwacka policja (nie można przewozić zbyt wielu towarów między tymi państwami).

1 komentarz: