wtorek, 19 kwietnia 2016

Moja droga do zadbanych i długich włosów


Długo tutaj nie zaglądałam, a jeszcze dłużej nosiłam się z zamiarem napisania tej notki. "Włosomaniaczką" jestem od ponad dwóch lat. Od tego właśnie czasu przykładam większą uwagę do pielęgnacji moich włosów, usilnie próbując je zapuścić i poprawić ich kondycję. Dzięki wielu blogom poświęconym tematyce włosów (Anwen, czy blondhaircare), doszłam do wniosku, że moje włosy są średnioporowate (ale skłaniają się w kierunku wysokoporowatych). 
Moje włosy miały ze mną ciężki żywot. Przeszły liczne zwroty akcji w postaci blond pasemek, włosów kruczoczarnych, a na końcu nieudanego "ombre" rozjaśniaczem.
Ale zacznijmy od początku.